Moja komórka i moje zdrowie.

Posted by admin
lut 15 2009

Zdania naukowców i lekarzy w sprawie negatywnego oddziaływania telefonów komórkowych na nasze zdrowie są jak zwykle podzielone. Jedni uważają, ze nasze zdrowie jest zagrożone, inni udowadniają, że nic nam nie grozi, a cała sprawa jest wywołana sztucznie przez żądne sensacji media. Jak jest naprawdę z tymi telefonami komórkowymi, które już na stałe wkroczyły do naszego życia? Czy nasz zdrowie jest zagrożone czy też nie?

Tego nie rozstrzygniemy niestety.

Ale….

Przezorny zawsze ubezpieczony, więc co nam szkodzi zastosować klika rad, które nam na pewno nie sprawia kłopotu, a nuż…. kto wie…?

Przede wszystkim ograniczajmy skutki promieniowania – nic nam się nie stanie jeśli będziemy co jakiś czas przekładali telefon do drugiego ucha, prawda? Warto też zaopatrzyć się w zestaw słuchawkowy, które produkują już wszystkie liczące się firmy. Nie korzystajmy też z telefonu (jeśli naprawdę nie musimy) jeśli sygnał jest bardzo słaby (chodzi o rozmowy, SMS-y i MMS-y), bo wtedy nasz telefon emituje dużo więcej promieniowania niż w normalnych warunkach. No i starajmy się trzymać telefon z dala od ciała – może nie trzeba go nosić w kieszeni, która znajduje się akurat na sercu? Albo w kieszeniach spodni w pobliżu innych, ważnych narządów….. I w ogóle dbajmy o zdrowie – i to nie tylko poprzez odpowiednie obchodzenie się z naszą ukochaną Nokią czy Samsungiem. Promieniowanie – owszem – ale głównie zabija nas bezruch, nadwaga czy złe odżywianie. A winę za to, że nie chcemy się odchudzać naprawdę trudno będzie zwalić na promieniowanie z naszego telefonu komórkowego…..

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Wprowadź je, aby zobaczyć komentarze.